poniedziałek, 27 maja 2013

Powoli odżywam

Piszę już do Was z nowego domu. Bardzo mnie to cieszy, ale nadal nie jest łatwo, bo strasznie męczy mnie obecna praca. Często nachodzą mnie myśli, że nie po to studiowałam 5 lat, żeby teraz serwować kawę :/ Dziś zaczęłam rozsyłać aplikacje do interesujących mnie firm, strasznie chciałabym wyrwać się jak najszybciej z gastronomii, znaleźć pracę z perspektywami. Będę się bardzo starać coś znaleźć.

A teraz zostawiam Was z paroma zdjęciami.

Nigdy nie przypuszczałam, że będę miała okazję zamieszkać w takiej pięknej okolicy – na osiedlu na ogromnym wzgórzu z widokiem na resztę miasta.


Przerwa w pracy. W ciągu dnia przysługują mi 3 firmowe napoje, przez co uzależniłam się od karmelowego frappuccino. Masakra, ostatnio je spożywam zamiast posiłków...


A to kaczuchy, które często nawiedzają kawiarniany ogródek.


Mieszkając w Anglii zmienia mi się styl, nigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek wyjdę z domu w takich spodniach :)


Pierwsze angielskie autko. Napis na szybie trafiony, bo w Polsce też miałam Skodę i przez to mam do nich mega sentyment :)


Ostatnio mogłabym ciągle jeść pieczone ziemniaki ze skórką oraz kapustę.. nie ma to jak polskie jedzonko!


A na koniec to, co mam na tapecie od pewnego czasu – polecam, poprawa humoru gwarantowana :)

31 komentarzy:

  1. Fajnie Cię tu widzieć:) Okolica naprawdę piękna:) No i ciekawe rzeczy się dzieją u Ciebie:)

    Trzymam kciuki za znalezienie nowej pracy jaką sobie wymarzyłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne te kaczuchy:D na pewno szybko znajdziesz coś lepszego, ale ja na Twoim miejscu cieszyłabym się taką pyszną kawą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Okolica piękna! Kawa też wygląda znakomicie, ale życzę Ci żebyś wpadała na nią w przerwie z innej, wymarzonej pracy! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak marzę o takiej chwili:)

      Usuń
  4. Spodnie wystrzałowe :). Podobają mi się strasznie. Okolica wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też chce mieć w pracy taką kawę :P

    OdpowiedzUsuń
  6. No widzę, że zmiany są i to duże :) Widok masz piękny! :)A tapeta na pewno powoduje uśmiech na twarzy :D Mam nadzieję, że już wkrótce znajdziesz pracę taką jaką szukasz...i w końcu dołączy do Ciebie Twój psiak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, psiaka strasznie mi brakuje :(

      Usuń
  7. Cieszę się, że wszystko dobrze się układa :) Mam nadzieję, że wkrótce znajdziesz satysfakcjonującą Cię pracę, ale założę się, że jeszcze zatęsknisz za tym frappuccino! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś mieszkałam w Irlandii. Kocham ten klimaty i mam nadzieję tam kiedyś wrócić. Widoczki więc dla mnie super :)

    Teraz mieszkam w Kanadzie i na początku, przez kilka tygodni też pracowałam w Starbucks ale nikt nam napoi nie liczył :)

    Mogliśmy pić ile chcemy i co chcemy. Ale, że mnie w Starbucks nic nie smakuje, więc raczyłam się głównie zieloną herbatą i czasami soy latte :)

    OdpowiedzUsuń
  9. okolica trafiła się Wam naprawdę przepiękna :)
    super, ze już jesteście razem !! :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale śwetnie, że już mieszkacie razem!!! Trzy firmowe kawy dziennie- również uzalezniłabym się od tego frapuccino- na szczęście nawet nie próbowałam, żeby później nie mieć problemu z oduczeniem się :)
    Autko jak na pierwszy Wasz zakup- super!! Co do pracy- na pewno znajdziesz inną, lepszą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że wróciłaś z dobrymi wieściami. To naprawdę miło poczytać jak wiele na lepsze się u Ciebie zmieniło przez krótki czas. Gratuluję domku i autka :) no i życzę szczęścia z nową praca, mam nadzieję że szybko się znajdzie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładna okolica i piękny widok z okna :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcia ! Zauroczyły mnie te kaczki i Twoja okolica . Trzymam kciuki w znalezieniu wymarzonej pracy ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie fajowe kaczuszki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. cześć :)
    nominowałam Cię do Liebster Blog. więcej na ten temat u mnie.
    zapraszam serdecznie,
    summer-body.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Spodnie masz megaśne :) Zazdroszczę Ci tego widoku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ten widok naprawde super!!! pozdrawiam agata

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzymam kciuki za znalezienie jakiejś nowej pracy :) Taki widok z okna też bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ech nie dziwię się uzależnienia od kawy, nigdy nie mogę przejść obojętnie obok karmelowego machiato:D

    OdpowiedzUsuń
  20. To fakt, skończyłaś studia zasługujesz na lepszą pracę. Szukaj i się nie poddawaj, ja za Ciebie trzymam kciuki! Wiem, że możesz podbić świat! ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. Na pewno uda Ci się znaleźć pracę, która będzie Cię satysfakcjonowała! Wierzę w to, bo już od dawna wiem, jak bardzo jesteś ambitną i pracowitą osobą, także pewnie jest to "tylko" kwestią czasu... Faktycznie, z Twojego okna rozpościera się ciekawy panoramiczny widok:) Ale najbardziej to spodobały mi się te słodkie kaczki^^

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję nowego mieszkanka :) I życzę Ci kolejnych sukcesów i nie załamuj się tym co nie wychodzi ale ciesz sie tym co masz kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Powodzenia :) I dawaj znać, jak idą poszukiwania pracy :) W jakiej branży chcesz teraz pracować? Wspominałaś kiedyś o nieruchomościach bodajże.. Szukasz w Londynie, czy gdzieś pod? Jestem baaardzo ciekawa, bo pewnie niedługo czeka mnie ta sama przygoda :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, najbardziej chciałabym w nieruchomościach, strasznie kręci mnie ta branża. Może coś się uda. Na początku chciałam szukać tylko pod Londynem, ale teraz przerzuciłam się też na Londyn, bo tam jest nieporównywalnie więcej ofert pracy...
      A Ty gdzie wyjeżdżasz? Jako au pair czy już do normalnej pracy? :)

      Usuń
    2. Jeśli padnie na UK to na początek jako aupair gdzieś pod Lnd, ale chcę jak najkrócej, tak do 3 miesięcy, następnie szukałabym już innej pracy w samym Londynie, bo emigracja w moim wypadku jest podyktowana chęcią przeprowadzki do tego miasta. Rozważam też wyjazd w inne miejsce już do pracy (do Pragi, gdzie kiedyś już mieszkałam), a następnie z czasem przeniesienie się do Londynu na jakiś kontrakt. Wiadomo, wolałabym od razu mieć pracę w Londynie, ale to teraz chyba nie jest możliwe, biorąc pod uwagę co się dzieje w UK względem imigrantów. Nie mam tam ani rodziny, ani znajomych, którzy by mi pracę w jakiś sposób załatwili. Byłaś już na jakichś interview? Jak reagują na osobę, która nie ma studiów z UK i doświadczenia w tamtejszej branży? Cały czas biję się z myślami, czy jechać tam i zaczynać krok po kroku, najchętniej bez aupairowania (boję się, że na początek będzie mi trudno dostać jakąkolwiek pracę, bo to trwa i po prostu wydam wszystko), czy na razie udać się w inne miejsce, ale już do pewnej pracy, odłożyć troszkę £££, zdobyć kolejne doświadczenie i dopiero jechać do UK. Czy rzeczywiście w Londynie jest aż tak kiepsko z pracą i żeby coś dobrego dostać trzeba długo szukać? Czasami jak czytam jakieś fora internetowe, to mam wrażenie, że piszą na nich osoby, które nienawidzą życia w UK, nie potrafią się tam odnaleźć lub po prostu chcą odgonić kolejne osoby planujące emigrację.. Odczuwasz jakąś niechęć do siebie? Ja jestem zdziwiona, bo nigdy przenigdy nie czułam się obco w żadnym kraju i nikt mnie nie "represjonował", bo niby zabieram mu pracę :P Niestety nigdy w UK nie byłam i nie mam żadnego zdania na ten temat, a w sieci panuje jakaś szemrana propaganda anty-polska.. Uff, ależ się rozpisałam :)

      Usuń
  24. tapeta cudowna (też ją ściągnęłam)...a widok z domu jeszcze bardziej;) życzę powodzenia przy szukaniu ciekawej pracy, bo wiem, że na własną rękę wcale nie jest tak łatwo;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale piękna okolica! Zazdroszczę :)
    Aż 3 napoje? Ooo i jak tu nie skorzystać? :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Haha, niezła tapeta :)Kaczuchy czarujące, ale nasze dzikie polskie są ładniejsze :)Odradzam frappucino zamiast posiłków, organizm upomni się o swoje a nadmiar kofeiny da o sobie znać :) Dobrze, że nadrobiłaś obiadem! :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze podlegają moderacji. Wszelkie złośliwe komentarze oraz spam będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...