niedziela, 21 października 2012

Skinny fat, czyli chudy tłuścioch / tłusty chudzielec

Część z Was pewnie spotkała się już z popularnym na zachodzie określeniem „skinny fat”.

Charakterystyka skinny fat:
-osoba skinny fat może wyglądać całkiem nieźle w ubraniu, jednak po jego zdjęciu na światło dzienne wychodzi bezkształtne, miękkie ciało z widocznym cellulitem
- brak jędrności skóry, przy chodzeniu wszystko „zwisa i powiewa”
- przy ogólnej chudości ciała tkanka tłuszczowa może dominować w jednym miejscu (np. uda, pośladki, boczki, brzuch lub ramiona), sylwetka jest często mało proporcjonalna
- bardzo wysoki poziom tkanki tłuszczowej w porównaniu z ilością masy mięśniowej

Przykładem skinny fat mogą być Tara Reid i Olivia Palermo. Są bardzo chude, jednak pomimo tego ich ciała zawierają wysoki procent tkanki tłuszczowej w porównaniu do ilości mięśni. Jak już wcześniej pisałam, skinny fat w ubraniu często wygląda bardzo dobrze:



Brutalna prawda jednak ukazuje się po zdjęciu ubrania:




Spodobały Wam się te ciała? ;) Oto przepis na sylwetkę skinny fat:
- stosuj głodówkowe diety (np. 1000 kcal dziennie i mniej) a następnie miewaj napady obżarstwa
- ćwicz codziennie kardio trwające ponad godzinę, unikaj innych typów aktywności fizycznej
- nie jedz kolacji, nie jedz po godzinie 18
- zapominaj o jedzeniu śniadań, inne posiłki jadaj nieregularnie i w pośpiechu
- niech twoje posiłki będą węglowodanowo-tłuszczowe, zwłaszcza zawierające cukry proste i tłuszcze trans
- wybieraj wysoko przetworzoną żywność (np. zupki chińskie, parówki, paluszki rybne, gotowe dania do podgrzania w mikrofali, płatki fitness)
- nie żałuj sobie alkoholu i innych używek
- nie wysypiaj się

A tutaj dla porównania sylwetka typu „skinny fit” – nadal bardzo szczupła, jednak zawierająca więcej mięśni i mniej tkanki tłuszczowej. Według mnie prezentuje się znacznie lepiej:























Na koniec sylwetka, która podoba mi się najbardziej, tym jest dla mnie FIT:



Jessica Biel – wysportowana, proporcjonalna sylwetka (i wcale nie „skinny”), ładnie ukształtowane, umięśnione ciało i zdrowy (nie za wysoki i nie za niski) poziom tkanki tłuszczowej.

Dajcie znać, co sądzicie o sylwetkach z dzisiejszego postu:) [Źródła zdjęć: grafika google]

49 komentarzy:

  1. Jessica Biel ma fantastyczną figurę! :)
    A skinny fat wyglądają okropnie :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Też zdecydowanie bardziej podoba mi się typ sylwetki skinny fit :) Ładnie wygląda szczupłe ale dobrze wyrzeźbione ciałko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To trzecie zdjęcie Tary w bikini to najlepiej szybko przewinąć i nie patrzeć. Jej tył wygląda jak ciało starej babci, a nie kobiety w jej wieku :/

    A Jessica ma naprawdę świetną figurę :) Bardzo kobieca i proporcjonalna. Świetny przykład tego, że można być fit i nie musi to od razu oznaczać pójścia w kierunku sylwetki typu fitnesska, czyli takiej, której sporo kobiet już nie akceptuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do fitnessek to cały czas nie mogę się nadziwić, dlaczego tak wielu osobom nie podobają się ich sylwetki. Ja odkąd byłam nastolatką (czyli już nawet i z 10 lat temu :P) zawsze zachwycałam się ich ciałami. Nie mówię o jakichś mega wyżyłowanych, ale np. takich jak pokazywałam kiedyś w postach. No ale każdy ma inny gust ;)

      Usuń
    2. Mi się wydaje, że to kwestia tego, że kobiety często kojarzą fitnesski z ich wyglądem startowym, czyli tym kiedy są odwodnione, wyschnięte i niektóre nie ukrywajmy, ale wyglądają wtedy nie najlepiej.

      Inaczej byłoby gdyby fitnesski częściej były przedstawiane w sposób naturalny, w takim codziennym wydaniu, bo wtedy wyglądają naprawdę fajnie. I myślę, że gdyby pokazać je właśnie w takiej wersji pozakonkursowej to sporo kobiet nawet by się nie domyśliło, że są to profesjonalne fitnesski ;)

      Widziałaś to:
      http://www.sfd.pl/TEST_SPONSOROWANY__Redukcja_z_OFRA_Sport_by_Saida-t859861-s36.html
      To jest dziewczyna, która naprawdę robi takie trening, że głowa mała z konkretnymi obciążeniami i to od długiego czasu. Pilnuje diety i w ogóle. Wygląda bardzo dobrze i jest świetnym przykładem na to, że kobiecie naprawdę ciężko zbliżyć się do sylwetki fitnessowej, a co dopiero kulturystycznej, co tak bardzo przeraża kobiety.

      Usuń
    3. Ta dziewczyna z forum wygląda super, zarówno w stroju jak i w sukience!
      No właśnie, taki dziwny stereotyp panuje z tymi fitnesskami, a przecież utrzymanie na dłuższy czas takiej wysuszonej formy nie jest możliwe, głównie ze względów zdrowotnych. Ja też kiedyś tu pokazywałam pewną fitnesskę, w pierwszym poście było jej zdjęcie w szczycie formy i wtedy dostałam dużo komentarzy, że fitnesski wyglądają okropnie itp. A jak dodałam zdjęcia tej samej dziewczyny tylko że w bardziej codziennym wydaniu:

      http://paryska88.blogspot.com/2012/09/po-wizycie-u-zebowego-wyrywacza-sowo-o.html

      to od razu każdemu zaczęła się nagle podobać :>

      Usuń
    4. Właśnie, a gdybym pokazała jak wyglądała jak zaczęła przygodę z forum to nikt by nie uwierzył, że można się tak zmienić ;)

      Nie jest możliwe i dlatego one wyglądają tak tylko na pokazach. Tyle że właśnie żeby o tym wiedzie trzeba trochę poczytać, a nie przyjmować na wiarę mit, że one tak cały czas wyglądają ;)

      Czytałam te Twoje posty. Przyznaję, że powstrzymałam się od komentowania :D Ale zawsze mnie bawi taka sytuacja.

      Usuń
  4. Jessica Biel wygląda najładniej :)
    Najmniej atrakcyjnie wyglądają skinny fat.

    OdpowiedzUsuń
  5. wysportowana Jessica Biel z kobiecymi krągłościami w odpowiednich miejscach zdecydowanie wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. w 100% zgadzam się z Tobą, że lepsze jest umięśnione ciało z krągłościami. Osobiście znam kilka dziewczyn, które są chude ale ich ciało wygląda hmmm... mało apetycznie ;)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też znam chudziny z takim niezbyt apetycznie wyglądającym ciałem. Jeszcze w ubraniu wyglądają ok, ale na plaży czy basenie już nie...

      Usuń
    2. Dokładnie tak! Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy (a może nie chciałam zdawać) z tego, że naprawdę widać które dziewczyny nie boją się ruszyć nie mówiąc oczywiście o tych, które uprawiają jakieś sporty :)

      Usuń
  7. Olivia nie wygląda jeszcze tak najgorzej, ale jest strasznie chuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się nie podoba sylwetka Olivii, brzuszek ma większy niż biust hehe :)

      Usuń
  8. Jessica ma boską sylwetkę - proporcjonalną z zarysem mięsni. nic, tylko brać z niej przykład. A zdjęcia tych fat skinny to aż mnie, szczerze mówiąc, przeraziły..

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny wpis, jakoś wcześniej nie spotkałam się z tym określeniem, ale faktycznie kiedyś zaskoczyło mnie zdjęcie Olivii, myślałam, że ma jędrniejsze ciało.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jessica ma bardzo ładną figurę, ale tak jak ja ma szerokie ramiona co nie podoba mi się u kobiet. Niestety ja mam baardzo mało mięśnii do swojej figury ciągle zbyt duży brzuch i można powiedzieć, że częściowo jest ze mnie skinny fat.. Na szczęście cały czas staram się regularnie ćwiczyć i prawidłowo się odżywiać i myślę, że po paru miesiącach nie będzie we mnie ani trochę ze skinny fat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam szerokie ramiona. Kiedyś również mi się nie podobały i miałam z tego powodu kompleksy, ale teraz je uwielbiam :D I u Jessiki też mi się to bardzo podoba:)
      Będziesz się trzymać swoich założeń to będziesz fit szybciej niż się spodziewasz - na początku efekty są zawsze najszybsze!

      Usuń
    2. To może ja też w końcu swoje polubię :) Może jak przestaną być takie kościste haha:D Rozpiszę sobie treningi, dietę wtedy łatwiej będzie mi wszystko zapamiętać i trzymać się planu :) Może nawet będę robić co miesiąc zdjęcia żeby zobaczyć efekty :)

      Usuń
  11. zdecydowanie bardziej podoba mi się sylwetka skinny fit :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jennifer biel zawsze była piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. super ten post, znowu postawiłaś mnie do pionu, bo zdarza mi się popełniać takie błędy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Stacy Keibler (dziewczyna w różowym bikini) wygląda zdecydowanie najlepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mi sie wydaje ze Oliwia nie wyglada jeszcze tak zle ....... ale troche moglaby zmienic to fakt....
    ale prawda jest ze ciala skinny fit prezentuja sie o wiele lepiej niz skinny fat:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, szczególnie jej obwisły tyłek... wygląda strasznie...

      Usuń
  16. nie wiedziałam, że Palermo w bikini wygląda tak okropnie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dla mnie to one i tak mają nawet niezłe figury;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SERIO? Chciałabyś mieć tyłek jak Tara? :D:D

      Usuń
  18. sport to podstawa wszystkiego, chociaż dla mnie to przede wszystkim pdostawa zdrowia psychicznego- nie wyobrażam sobie nie zrelaksować się po ciężkim dniu/tygodniu w górach czy nad morzem :))
    Jessica ma świetny tyłek :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jessica Biel na tych zdjęciach ma ciało idealne. Jest wysportowana, ale nie atletyczna, muskulatura delikatnie zaznacza się pod skórą, ma odpowiednią zawartość tkanki tłuszczowej, nie za dużo i nie za mało. Po prostu ideał. Tara Reid ma problem z nadmiarem skóry. Podczas odchudzania nie dbała o nią, nie robiła masaży i teraz ma efekt. Jeśli chcemy szybko zrzucić kilogramy, trzeba pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji skóry. To bardzo ważne, żeby nie wyglądać potem jak Shar Pei ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto jeszcze dodać, że Tara przechodziła jeszcze liposukcję (brzucha na pewno, nie wiem jak z resztą ciała), co przy niezdrowym trybie życia dało opłakany efekt...

      Usuń
  20. Faktycznie, kilka razy spotkałam się z tym określeniem, ale jakoś nigdy nie zastanawiałam się co tak naprawdę oznacza. Myślałam, że to coś w stylu "ni to grube, ni to chude" :D Kurczę, w życiu bym nie pomyślała, że takie chudzielce mogą być aż tak obwisłe i zatłuszczone... Jessica wygląda zdecydowanie najlepiej - superseksowna babka!

    OdpowiedzUsuń
  21. Zgadzam się:) z Tobą też bardziej podoba mi się druga odsłona:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jessica Biel wygląda pięknie, taka sylwetka jest w sam raz :)
    I nie wiem czy to nie jest jakieś zboczenie ale nie mogę przestać patrzeć ;d

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam chyba dziwne podejście, ale uważam, że jak się fiksuje z powodu swojego wygladu to też źle. Niektóre kobiety nie muszą i nie odczuwają presji bycia idealnymi. A Tara jest już po 35 roku życia i hormony robią swoje. Myślę, że jest dość łatwo mówić co nam się nie podoba jak się jest młodym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieta w wieku 35 lat to nie staruszka, to normalny wiek, w którym można mieć zadbane ciało. Np. Jennifer Lopez ma 43 lata a jej ciało wygląda niesamowicie. A Tara podejrzewam, że w dużej mierze zawdzięcza swój wygląd przebytej anoreksji, ciągłym wahaniom wagi i niezdrowemu trybowi życia (uzależnienie od alkoholu, z czym sama przyznała miała problemy). No ale każdy niech wygląda jak chce, ja napisałam o Tarze nie dlatego, by ją krytykować, lecz by użyć ją jako przykładu skinny fat.

      Usuń
    2. Jasne, że nie staruszka :) Ale też znam kobiety, które nie mają czasu na nic. I to nie są wymówki. W tygodniu niemal nie widzą dzieci by w weekend sobie odbić więc robią wszystko by z nimi poprzebywać. Są po 30 i mają pracę zawodową plus dom na głowie, gotowanie, sprzątanie, prasowanie, zakupy i wszystko co się z tym wiąże. Pozwalają sobie np na jogę całą rodziną raz w tygodniu. I ja takie kobiety staram się zrozumieć. Bo o ile mówi się, że dla chcącego nic trudnego to niestety nie zawsze się to sprawdza.

      Usuń
    3. I dlatego właśnie nie chcę zakładać rodziny :)
      No chyba, że znajdę partnera życiowego, który będzie uczestniczył w obowiązkach domowych i wychowaniu dzieci w tym samym stopniu co ja. Albo zapewni na tyle komfortową sytuację finansową, że będę mogła poświęcić się w pełni rodzinie i domowi, ale też mieć możliwość czasu dla siebie. No ale z facetami w dzisiejszych każdy wie jak jest..
      Kobiet, o których piszesz nie oceniam, w tym poście była mowa o skinny fat, a nie o krytyce osób, które nic z sobą nie robią.

      Usuń
  24. Wow, a to się zdziwiłam :P. Oliwia Palermo zawsze kojarzyła mi się z dobrze ubraną, szczupła i zgrabną kobietą, a tu proszę :P. Za to Jessica Biel ideał :).

    OdpowiedzUsuń
  25. O matko, to skinny fat okropnie wygląda!! Zdecydowanie, tak jak i Ty, stawiam na figury fit!! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. tak, Jessica Biel prawdziwa rewelacja! skinny fat heh faktycznie pozory mogą mylić ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. skinny wcale nie jest takie fajne, za to sylwetka jaką ma jessica biel jest rewelacyjna i przeze mnie jak najbardziej wymarzona

    OdpowiedzUsuń
  28. No to mnie uświadomiłaś... jak w końcu nie ruszę swojej szanownej d... to będę wyglądać jak Tera lub Olivia. Dziękuję :D

    Najgorsze jest to, że co się wezmę za ćwiczenia to wyskakuje coś co mi w nich przeszkadza (np. ostatnio ćwiczyłam regularnie coś koło 2 tyg. i zachorowałam przez co teraz już chyba 3 tydzień zebrać się nie mogę do powrotu ;/)

    Dzisiaj poćwiczę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety im dłuższa przerwa tym trudniej wrócić do ćwiczeń, wiem to po sobie :/ Ale damy radę :))

      Usuń
  29. o, ja nawet za moich schudniętych czasów byłam taką skinny fat - w ubraniu nieźle, bez ubrania dramat. dopiero od niedawna staram się coś z tym robić

    OdpowiedzUsuń
  30. wydaje mi się że figura np Olivii Palermo nie jest zasługą żadnych ćwiczeń. Myślę że to kwestia diety.

    OdpowiedzUsuń
  31. Już wolę skinny fat, niż aseksualne mięśnie na brzuchu, jak u faceta. Okropnie to wygląda :/ a Palermo i Reid nie wyglądają nawet w połowie tak źle, jak te babki niżej

    OdpowiedzUsuń

Komentarze podlegają moderacji. Wszelkie złośliwe komentarze oraz spam będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...