niedziela, 29 lipca 2012

Tramwajem wodnym na Hel

Jak już wcześniej pisałam, w te wakacje z powodu pracy nigdzie nie wyjeżdżam, lecz postanowiłam chociaż weekendy spędzać na lokalnych wycieczkach.


 Dzisiaj wybrałam się tramwajem wodnym na Hel. Ulgowy bilet w jedną stronę wynosi 11, a normalny 22 zł - przy większej ilości osób dostaje się zbiorczy bilet.


 Wyruszając z Sopotu pogoda była całkiem ładna. Jeśli przyszło się na tramwaj odpowiednio wcześniej, można było zająć sobie miejsce z przodu lub z tyłu łodzi na świeżym powietrzu.


Ja nie załapałam się na miejsca na zewnątrz, ale w środku było też całkiem przyjemnie – po pierwsze nie wiał wiatr, a poza tym przez okno też mogłam podziwiać widoki :)


Dopływamy na Hel. Podróż z Trójmiasta takim tramwajem trwa około 1,5 godziny.


Na samym Helu nic ciekawego się nie dzieje – jest centrum miasteczka z knajpkami i straganami z pamiątkami, fokarium, latarnia morska, bunkry. Można też przejść na plażę na sam koniec cypla, jednak jak widać na powyższym zdjęciu – miejsce to niczym nie różni się od trójmiejskich plaż.


Czas na drogę powrotną i oczekiwanie na tramwaj wodny, który zawiezie nas z powrotem do Sopotu. W końcu przybywa, by zabrać pasażerów – jak widać nie jest pierwszej nowości, ale jeszcze jakoś pływa :)


 Podczas drogi powrotnej pogoda bardzo się popsuła – był okropny wiatr, deszcz i duże fale. Wszyscy z zewnątrz pouciekali do środka – pan na powyższym zdjęciu jest hardkorem :) Jako jedyny został na zewnątrz (z jakimś kocem na głowie) i wytrwale obserwował "sztorm" :)

Zarówno turystom odwiedzającym Trójmiasto jak i lokalnym mieszkańcom, którzy jeszcze nie skorzystali z tramwaju wodnego – polecam :) Sam Hel nie poraża atrakcyjnością, ale taki rejs to zawsze fajna odskocznia od codzienności, a bilety są w rozsądnych cenach.

A jutro znowu do pracy... :( Nie chce mi się jak cholera, ale co zrobić... Życzę Wam (i sobie też) dużo sił i pozytywnego nastroju na zbliżający się nowy tydzień!

33 komentarze:

  1. Hehe, a ja właśnie wróciłam z Władysławowa, Hel też odwiedziłam i pierwsza notka, na którą trafiłam to właśnie Twoja, przypomniał mi się mój wyjazd:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wzajemnie:) te tam byłam, tramwaj wodny;);) pozdrowionka!:):*

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki tramwaj wodny to bardzo fajna sprawa. Kilka razy miałam okazję przepłynąć nim właśnie z Sopotu na Hel i baardzo miło wspominam te wycieczki... Szkoda ze do morza mam tyle kilometrów, uwielbiam te rejony :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Chetnie bym sie przejechac takim tramwajem, niestety do morza droga wiedzie mnie przez cala Polske :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjecia wygladaja bardzo zachecajaco. Tez nie mam ochoty isc jutro do pracy. Chetnie bym sobie przedluzyla weekend.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super sprawa taki wodny przewoźnik;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lokalne wycieczki też mogą być super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, wystarczy tylko szukać okazji na jakieś fajne atrakcje, w każdym rejonie znajdzie się coś ciekawego!

      Usuń
  8. nawet nie słyszałam o czymś takim jak tramwaj wodny, haha.
    może w przyszłe wakacje wypróbuję :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietnie :) pogoda nad morzem nigdy sie do konca nie uda, ale... Oj tam ;) wazne, ze bylo spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mieszkasz w świetnej okolicy skoro niedaleko masz nad morze!:) zazdroszczę!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zasadzie mieszkam nad samym morzem :)

      Usuń
  11. Ale super! Chciałabym kiedyś takie coś wypróbować ;) Musi być świetne przeżycie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. przynajmniej aktywnie spędziłaś dzień :) ja nigdy n Helu nie byłam ;) ale w Sopocie za to już tak - tylko, że zimą :D

    OdpowiedzUsuń
  13. hahah, ja w tej burzy na zdjęciu byłam z kursantem w wodzie :D Ale nasz przewiało na wszystkie strony, ale na szczęście potem zrobiło się ładnie, dość ciepło i wiatr się wyrównał :)
    Pogodę widzę złapałaś typowo Helową :D
    wpadnij kiedyś do szkoły Surfpoint na campingu Maszoperia (za Jastarnią, przed Kuźnicą) i spytaj o instruktorkę Agę, poznamy się na żywo:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze wiedzieć, jak będę w tej okolicy to na pewno Cię odwiedzę :))

      Usuń
  14. matko, pomyliłam się:p przed Jastarnią, za Kuźnicą, inaczej- pomiędzy Kuźnicą i Jastarnią:p

    OdpowiedzUsuń
  15. ja trudy powrotu do pracy przezywam z kazdym poniedzialkiem :P damy rade :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale cudna wycieczka, a mnie w tym roku nie będzie nad morzem, żal :)

    OdpowiedzUsuń
  17. no i jak super. jesteś dowodem na to, że jak się chce to zawsze można sobie coś fajnego zorganizować :) ja też nie mam wakacji raczej w tym roku ale oco weekend wybieram się na plaże nad jeziorko ze znajomymi lub organizujemy jakieś inne ciekawe wycieczki :)brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale masz fajnie, że mieszkasz nad morzem i możesz sobie takie wycieczki robić:))

    OdpowiedzUsuń
  19. wczasy nie koniecznie musza byc za granica :) nasze polskie morze tez ma wiele do zaoferowania tylko ta pogoda w kratke :D widze, ze burza Cie zlapala!

    pzdr
    fella :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj ;)
    Gdybyś była zainteresowana, to na moim blogu trwa aktualnie konkurs z La-Belle.pl, gdzie możesz bez trudu wygrać fantazyjny naszyjnik kolię/kołnierzyk. http://apieceofmylifeloveandfashion.blogspot.com/2012/07/konkurs-z-la-bellepl-do-zgarniecia.html

    pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. My skorzystaliśmy z tych atrakcji w weekend majowy:)

    OdpowiedzUsuń
  22. nigdy nie byłam na Helu.
    Trójmiasto za to jest jednym z moich ulubionych nadmorskich miejsc ;)
    chętnie bym się wybrała w taki rejs :))

    OdpowiedzUsuń
  23. Chętnie bym się przejechała takim tramwajem wodnym :))

    OdpowiedzUsuń
  24. swietna wycieczka - ja wlasnie staram sie jak najwiecej takich okazji wykorzystywac tutaj w Niemczech zeby sobie pozwiedzac ... naprawde warto korzystac z takich atrakcji:) pozdrawiam super fotorelacja:) pa

    OdpowiedzUsuń
  25. Co za zbieg okoliczności, ja z rodziną też 29 lipca byłam w helu tylko z Gdyni ;) widziałam nawet statek Ewa odpływający ok. 17.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, no to ja właśnie wracałam tym statkiem o 17 :) Jaki świat jest mały :)

      Usuń

Komentarze podlegają moderacji. Wszelkie złośliwe komentarze oraz spam będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...