poniedziałek, 9 kwietnia 2012

TAG: Kosmetyk idealny! - szampon w kostce Lush Karma Komba



1. Napisz kto Cię o TAGował i zamieść zasady zabawy.
2. Zamieść banner TAGu i wybierz jeden kosmetyk (może to być kolorówka jak i pielęgnacja), którego używasz już długo i nie zamienisz na nic innego.
3. Wklej zdjęcie wybranego kosmetyku.
4. Uzasadnij swój wybór (krótką recenzją możesz zachęcić wiele osób, by również go wypróbowały).
5. Zaproś do zabawy cztery bloggerki.

Zostałam otagowana przez aboovo – dziękuję! :)


Wybór kosmetyku idealnego był trudny, ponieważ pomimo tego, że jestem zadowolona z wielu moich kosmetyków, każdy z nich posiadał jakieś wady. Ostatecznie zdecydowałam się na kosmetyk, którego używam od niecałych 2 lat, jestem zakochana w nim do tej pory i od momentu pierwszego spróbowania używam go cały czas.
Mowa jest o szamponie w kostce firmy Lush o nazwie Karma Komba.
Z tym szamponem jak i firmą Lush pierwszy raz zetknęłam się w wakacje 2010, kiedy to pracowałam w Irlandii. Któregoś wolnego dnia chodząc po ulicach Dublina moją uwagę przykuł kolorowy i pachnący sklepik Lush. Bardzo zaintrygowana weszłam do niego i... przepadłam:) O innych moich ulubieńcach z Lush na pewno jeszcze napiszę, ale wróćmy do szamponu.

Zdjęcie kosteczki:
 To brązowe "coś" na kostce, to zasuszony kwiatek rumianku, który jest w każdej Karmie Kombie:)


Skład: Sodium Lauryl Sulfate, Cocamide DEA, Perfume, Patchouli Oil (Pogostemon cablin), Sweet Orange Oil (Citrus sinensis), Lavandin Oil (Lavandula hybrida), Pine Oil (Pinus sylvestris), Lemongrass Oil (Cymbopogon flexuosus), Elemi Oil (Canarium commune), Gardenia Extract (Gardenia jasminoides), *Citral, *Geraniol, *Citronellol, *Limonene, *Linalool, Colour 42045, Roman Chamomile Flowers (Anthemis nobilis)

Jak widzicie, w składzie znajduje się wiele olejków, które pielęgnują włosy. Szampon zawiera też SLS, ale mnie osobiście to nie przeszkadza.

Za co go lubię?
+ świetnie oczyszcza włosy
+ włosy są po nim sypkie, gładkie, błyszczące, puszyste... jeszcze nigdy nie byłam tak zadowolona z szamponu
+ nie podrażnia skóry głowy – często po użyciu innych szamponów nieprzyjemnie szczypała mnie głowa, ten jest niezwykle delikatny
+ przepięknie i intensywnie pachnie – ciężko scharakteryzować mi ten zapach, ale jest jakby lekko cytrusowy
+ wydajny – jedna kostka starcza mi na około 3 miesiące (przy myciu co 2 dni)
+ przyjemna forma kostki – wystarczy kilka razy potrzeć włosy kostką i już można myć włosy

Tutaj zamieszczam zdjęcie moich włosów po myciu Karmą Kombą:



Podsumowując: ten szampon jak dla mnie w pełni zasługuje na miano kosmetyku idealnego:) Używałam jeszcze z Lusha kostki Jumping Juniper, jednak Karma Komba o wiele bardziej mi się spodobała. Szkoda tylko, że Lusha nie ma w Polsce, ale ja obecnie kupuję Karmę Kombę na Allegro.

To tyle:) Do zabawy w TAG Kosmetyk idealny zapraszam każdą chętną blogerkę:)

28 komentarzy:

  1. wlasnie juz duzo razy czytalam pozytywne opinie o szamponach z lusha, wiec chyba sie skusze i wyprobuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj kochana, zwłaszcza że mieszkasz w UK to łatwiej Ci go dostać i po lepszej cenie:)

      Usuń
  2. ooo :) cóż za cudeńko! ja to tylko te butelkowe szampony męcze a tu taki krążek wydajny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz o tym słyszę... Ciekawie prezentuje się ten produkt...

    OdpowiedzUsuń
  4. no wygląda ładnie, ciekawe jak by było z moimi włosami.. hmm.. może spróbuję. :3

    Dopiero zaczynam, może obserwujemy ? (:

    OdpowiedzUsuń
  5. Na allegro powiadasz... muszę ją mieć! Słyszałam kiedyś o tych kostkach lusha ale tak sceptycznie do tego podeszłam, ale teraz dużo osób chwali, to ja tez kupię i może pochwalę :-) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm ciekawy produkt :)

    Zapraszam do mnie, może zaobserwujemy? :)
    http://everyday-with-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. pamietam Cię jeszcze jako blondynkę .... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wiem skąd przybywasz, secret-dream:) Z blondem pożegnałam się ponad prawie 4 lata temu, dawne czasy:) Dziękuję za odwiedziny!!!

      Usuń
  8. Bardzo fajnie tu u Ciebie, dodaję do blogrolla i obserwowanych :)
    Co do szamponu, to już od dłuższego czasu mam na niego ogromną ochotę. Myślę, że w okresie wakacyjnym zamówię sobie kosteczkę, praktyczna - można ją zabrać wszędzie i nie zajmuje dużo miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten szampon to ogromne ułatwienie w czasie podróży, ze względu na małą wagę i rozmiary.No i możemy go zabrać do samolotu nawet jadąc tylko z bagażem podręcznym, bo z tymi w płynie nie wypuszczają:)

      Usuń
  9. Ze wszystkich szamponow w kostkach z lusha karme kombe lubie najbardziej. Za dzialanie, zapach i ta swierzosc ktora daje wlosom.
    Testowalam wszystkie kostki ale do niej wracm najczescij.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, bo właśnie zastanawiałam się czy by nie spróbować też innych kostek Lusha dla porównania:) Ja próbowałam tylko jeszcze Jumping Juniper, ale to jednak nie to samo co cudowna Karma Komba:))

      Usuń
  10. szampon w kostce:)?ekstra, choć wygląda śmiesznie! Zapraszamy do nas na małą dawkę inspiracji;) Pozdrawiamy FashionGames

    OdpowiedzUsuń
  11. i bede odwiedzać czesciej;)))), masz moze fejsa???cokolwiek??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fejsa ani innych takich niestety nie mam, ja antyfejsowa jestem;) Posiadam tylko mail i gg.. no i bloga:)

      Usuń
  12. szampon w kostce firmy Lush ojj już od dawna chodzi mi po głowie Twój post jeszcze bardziej mnie utwierdził, że muszę to wypróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. o Kochana, będę musiała sobie taki zamówić, ale to w przyszłym miesiącu bo teraz już się spłukałam ;)

    ja na pewno wrócę i to niedługo, ale muszę się definitywnie odciąć od tego otoczenia. nie chcę mieć z nim nic wspólnego po prostu, bo to źle na mnie wpływa - tak jak napisałaś :) ale za bardzo lubię pisać o swojej diecie czy jakichś pierdołach, żeby to rzucić w kąt ;) zrobię fresh start i odpowiednio ograniczę dostęp do bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie daj znać jak zdecydujesz się ponownie założyć bloga:)

      Usuń
  14. Wygląda ciekawie, nie myślałam, że jest coś takiego ;o :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo sie ciesze ze podobają Ci sie moje nowe prace. Opinia innych byla dla mnie bardzo ważna poniewaz mam w planie rozbudowac cala kolekcje i wystawic ją w sklepie jaki niebawem ruszy:) juz dzis zapraszam www.she-bijou.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. pięknie lśnią te włosy po szamponie w kamieniu, aż dziwnie się pisze, w kamieniu ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postać kamienia to nie tylko taki "bajer" :), ten szampon celowo jest w takiej postaci, ponieważ do takich szamponów nie trzeba dawać dużo konserwantów. (Szampony w płynie bez konserwantów od razu by się zepsuły z powodu wody w składzie, gdzie bakterie lepiej się rozwijają).

      Usuń
    2. a jednak byłam ostatnio u Ciebie :P

      "Szampony w płynie bez konserwantów od razu by się zepsuły z powodu wody w składzie, gdzie bakterie lepiej się rozwijają" o feee czym ja sie myje.... kurde wszedzie ta chemia

      Usuń
  17. czekam na inne lushowe posty, bo właśnie resztkami rozsądku bronię się przed zamówieniem WSZYSTKIEGO :D te kosmetyki mają świetne składy, zabawne nazwy i są śliczne, czego chcieć więcej?

    OdpowiedzUsuń

Komentarze podlegają moderacji. Wszelkie złośliwe komentarze oraz spam będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...