sobota, 1 września 2012

Ćwiczeniowy update - wrzesień 2012

Kolejny aktywny miesiąc za mną – w sierpniu wykonałam 14 treningów siłowych. Ćwiczyłam według planu z tego posta i tak samo ćwiczyć będę też przez wrzesień.

Zakup regulowanych hantli to była naprawdę dobra decyzja. Dzięki nim treningi są dla mnie wyzwaniem. Jedynie żałuję tego, że nie kupiłam od razu większego obciążenia, ponieważ te 2x9,5 kg to już dla mnie za mało przy robieniu ćwiczeń na nogi. Przy przysiadach czy wykrokach z ciężarem 19 kg nie czuję zbytniego zmęczenia, dlatego muszę  dokupić dodatkowe talerze, a za jakiś czas może sztangę.
Oprócz ćwiczeń z hantlami nadal robię pompki i opuszczanie na drążku. Od niedawna dodałam też plank.

Aktualna ja - zdjęcia wykonane pod koniec sierpnia przed którymś z treningów:






















Jeśli chodzi ćwiczenia na brzuch, to tu również nic nie zmieniałam – jestem wierna Tamilee Webb (więcej o jej ćwiczeniach pisałam tutaj). Do tej pory cały czas robiłam program I (podstawowy), dopiero w tym tygodniu zaczęłam program II (zaawansowany). Ten drugi program jest rzeczywiście trudniejszy. Poza tym bardziej koncentruje się na mięśniach skośnych i międzyżebrowych – i rzeczywiście – po wypróbowaniu programu II obudziłam się następnego dnia z dużymi zakwasami właśnie w tych miejscach. Na koniec dodatkowo na brzuch ostatnio dodaję 3 serie 10 unoszeń nóg podczas wiszenia na drążku

Zdrową dietę trzymam bez większych problemów, bo jem zdrowo, dużo i treściwie :) Dla ciekawskich: tutaj opisywałam mój przykładowy jadłospis.
Na tym zakończę moje sprawozdanie. A jak wasze ćwiczenia i nie-ćwiczenia? :) 

53 komentarze:

  1. Wow, ale ciało! Wyglądasz re-we-la-cyj-nie! I trafiasz do mojego folderu z inspiracjami! :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dziękuję za tak miłe słowa. Ja jednak nadal widzę to co mogę zmienić i pracuję nad tym:)

      Usuń
  2. Fantastycznie wyglądasz ! Szacun :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje wytrwałości ;))
    Na pierwszej fotce widać Ci bicka :D:D


    Może ja gdyby nie moja nie czysta dieta miła bym się czym chwalić... a tak dupa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Na tym zdjęciu to akurat nie miałam napiętych ramion, ale jak napnę to bardziej widać, trochę urósł :)
      A Ty na pewno masz się czym pochwalić, bo widziałam Twoje zdjęcia na bogu i wynika z nich, że masz superfigurę:)

      Usuń
  4. Całkiem ładna figurka.
    Masz chyba dość szczupłe nogi? Mogę spytać ile cm w udzie ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W najszerszym miejscu coś koło 51 cm:)

      Usuń
  5. Brzuch do pozazdroszczenia! Jesteś dobrą reklamą dla tych ćwiczeń, więc może i ja wypróbuję? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super figurka, ja niestety ( tzn. z drugiej strony bardzo się cieszę ) muszę odłożyć moje ukochane ćwiczenia na kilka ładnych miesięcy, bo w marcu będę znowu mamą:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie serdeczne gratulacje dla Ciebie :)

      Usuń
  7. Jakie ciacho :)
    Super wyćwiczone ciało ;]
    Gratuluję Ci wytrwałości i systematyczności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki brzuch! Wow, pozazdroscic ;) zazdszocze silnej woli. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi cały czas najbardziej podoba się Twój brzuszek :D Ja ćwiczę go od dłuższego czasu, ale coś czuję, że muszę dołożyć jakieś ćwiczenia kardio, bo tłuszczyk nadal na nim gości. Chociaż zastanawiam się czy to też nie wina tego, że jem bardzo dużo białego chleba (nie raz nawet ponad połowę bochenka dziennie :D) Tak więc najpierw chyba ograniczę pieczywo, a potem jakby nie było rezultatów to dorzucę bieganie :)

    Pozdrawiam i życzę dalszych treningowych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* To właśnie na brzuchu najbardziej mi zależało, by zaszły w nich jakieś zmiany i coś tam się zmienia.
      Na brzuch to rzeczywiście najlepsza będzie zmiana diety (co do chleba, to też tak jak Ty kiedyś tak miałam, ale teraz staram się zastępować go kaszami a jak już chleb to razowy:)
      Kardio to też dobry pomysł, bo same ćwiczenia na brzuch to głównie wzmacniają i kształtują mięśnie :)

      Usuń
    2. Ogólnie to mam mały dylemat, bo chciałabym zrzucić brzuszek, ale jednocześnie przytyć parę kg bo niestety mam lekką niedowagę (ważę 45kg, a ponoć powinnam 48kg). Masz może dla mnie jakieś rady? Bo od dłuższego czasu mam taką huśtawkę jak uda mi się zrzucić trochę brzuszka to lecą też kilogramy, a jak znów trochę przytyje to i brzuszek się powiększa.. Wpadłam w takie trochę błędne koło :D

      Usuń
    3. Hmm no to w takim razie trochę ciężka sprawa, teoretycznie możesz zrobić "masę", czyli przybrać trochę mięśni (ale wraz z nimi czasem też tłuszczyk dochodzi) poprzez konkretne treningi siłowe + dobrą, wysokokaloryczną dietę, a potem tylko zrzucać tłuszczyk przez kardio.. Ale to nie zawsze takie proste (kobietom trudno o przyrost mięśni) i wymaga duuużo czasu:)
      Ja tez zawsze pierwsze co to tyję w brzuchu, ale odkąd regularnie ćwiczę i zdrowiej się odżywiam to ten problem znika, więc polecam po prostu zdrową dietę + ćwiczenia :) Na pewno poczujesz zmiany:)

      Usuń
  10. Świetne efekty i piękny brzuszek z zarysem mięśni :) Ja robie brzuszki jedynie w domu i poza tym wystarczą mi moje treningi tańca, który modeluje całe ciało :) Ewentualnie od czasu do czasu jakiś aerobik dla lepszej kondycji ;) Trzymaj tak dalej !

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow na prawdę super wyglądasz! :) Ja nie mam w sobie na tyle motywacji, aby móc zacząć ćwiczyć w miarę codziennie. :( Oby tak dalej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. :D przecież TY jesteś chuda, nie katuj się tak :) nooo chyba, że chcesz osiągnąć "kanon piękna" ostatnio czytałam artykuł o wychudzonych dziewczynach chcących aby ich kości miednicy były widoczne - że to niby piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie dążę do tego kanonu :) Poza tym nie odchudzam się, bardziej skupiam się by wyrzeźbić ciało:)

      Usuń
  13. Tymi zdjęciami to mnie niesamowicie zmotywowałaś do ćwiczeń... Brzuch masz idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ach figurka marzenie, rewelacyjny brzuszek ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowita figurka! Marzenie! A brzusio wręcz fantastyczny :*

    OdpowiedzUsuń
  16. zakochałam się w Twoim brzuchu ! faktura? nie rozumiem bo włosomaniaczką nie jestem dopiero teraz spróbowałam czegoś więcej oprócz szamponu i i odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastycznie wyglądasz :) Brzuch marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładnie, ładnie (; ja też bardzo lubię ćwiczyć

    OdpowiedzUsuń
  19. ależ masz świetną figurę, udowadniasz, że ciężka praca (treningi) popłaca :)

    OdpowiedzUsuń
  20. O jaaa! Jaki brzuszek! A treściwiej pisząc idealny brak brzuszka :)).

    Tak trzymaj :)).

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  21. o mamuniu, ale masz piękny brzuszek :) gratuluję zorganizowania i determinacji :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też chcę taki brzuszek!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. o ja cię, jakie ty nasz ciało, ja też chcę tak wyglądać ;))

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdroszczę figury ;D.
    Od jak dawna ćwiczysz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę regularnie to od pół roku:)

      Usuń
  26. Ja się ciągle mam zabrać do ćwiczeń i kończy się jak zwykle ...

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow! Tylko pozazdrościć figury :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Podziwiam Cię, że tyle ćwiczysz. Ja bym nie dała rady. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. wow!!! podziwiam:)))
    u mnie raczej ostatnio (przeszlo tydzien bylam w Pl) krolowalo nieczwiczenie ale od poniedzialku zabieram sie za siebie ... u mnie najbardziej strategiczne miejsce to wlasnie miesnie brzucha .. kuleja.....

    OdpowiedzUsuń
  30. zdecydowanie podziwiam za wytrwałość :))

    OdpowiedzUsuń
  31. ale pieknie wyrzeźbiony brzuch :)

    OdpowiedzUsuń
  32. No kochana, motywujesz! Ciałko cudne!

    OdpowiedzUsuń
  33. masz pięknie wyrzeźbiony brzuszek

    OdpowiedzUsuń
  34. jesteś boska :) też muszę zaplanować MUST DO na ten miesiąc :) brzusio coraz piękniejszy :) ja na ten tydzien planuje robic duzo tlenowki :) plus oczywiscie moje treningi tkd. odzywiam sie tak jak i Ty zdrowo i kolorowo. jako, że przesadzilam ze smakolykami na weselu kuzyna w weekend tydzien karniaka bez jakichkolwiek slodyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. A u mnie z ćwiczeniami w sierpniu wyjątkowo kiepsko. Ale co tam, żyje się dalej... :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Brzuszek masz cuuuudowny! Nogi zresztą też. Ja też się biorę za siebie, jak kiedyś uda mi się osiągnąć podobne efekty do Twoich to będę naprawdę szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  37. ładnie, ładnie :)
    Następnym razem zrób zdjęcie całej sylwetki, będzie lepiej widać proporcje :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze podlegają moderacji. Wszelkie złośliwe komentarze oraz spam będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...